środa, 30 listopada 2016

O notesach słów kilka...

Witajcie,
ostatnio miałam wielką przyjemność wykonać 5 szt. notesów. Będą one przeznaczone na prezenty świąteczne dla różnych osób mających różne zainteresowania, upodobania. Dla mnie wyzwanie ogromne, bo nie znam osobiście tych osób, a większość moich prac jakie robię są przeznaczone dla najbliższych, ale dostałam szczegółowe wytyczne co bardzo ułatwiło mi pracę. I poza tym uwielbiam wyzwania, robić coś nowego, a notesy to już szczególnie. Wyobrażacie sobie, że dla siebie nie wykonałam jeszcze żadnego, sprawdza się tu przysłowie, że szewc bez butów chodzi...


Przedstawiam Wam więc pięć notesów w różnych stylach, nie wiem czy mi się udało uchwycić to coś, nie mnie to oceniać, niemniej ja jestem dumna z mojej pracy!

                                                               
                                                               Notes podróżniczy

                                                              Notes w stylu vintage

Notes w stylu shabby shic

Notes nowoczesny, mam nadzieję,że choć trochę jest, bo to było naprawdę wielkie wyzwanie hahahah...

I  ostatni i nie ukrywam, że to mój ulubiony, dla wielbicielki romantycznych klimatów i czarnych kotów. Mój kot nie jest wprawdzie czarny, ale i tak uwielbiam....

I jak zawsze ciężko mi było się z nimi rozstawać ,ale mam nadzieję, że będą cieszyć oczy swoich przyszłych właścicieli. 

A,że jutro już pierwszy grudnia to życzę Wam, aby mimo wielu obowiązków, pośpiechu, przedświątecznej gorączki ten czas oczekiwania na Boże Narodzienie był dla Was niezwykły i magiczny. Może zatrzymacie się choć na chwilę i pomyślicie o sobie i  o swoich najbliższych. Pobądźcie  albo zróbcie coś razem bez pośpiechu i bez stresu.
Ja zamierzam po raz pierwszy dokumentować nasze wspomnienia dzień po dniu w grudniowniku na co Was już dzisiaj serdecznie zapraszam. 

 Zatem do zobaczenia w grudniu!!!

wtorek, 22 listopada 2016

Święta w stylu shabby chic

Witajcie po długiej przerwie. Przerwy mają to do siebie, żeby wrócić po raz kolejny, ale tym razem nie jestem w pełni sił, zmagałam się ostatnio z chorobami, odejściem mojej babci.... jedno wiem na pewno, że scrapbooking to taka terapia, która pozwala choć na trochę uspokoić myśli i zająć czymś ręce.

Dziś próbuję swoich sił w stylu shabby chic.Ogromnie mi się ten styl  podoba. Jest taki lekki, delikatny, cukierkowy...całkowita odwrotność mojego obecnego nastroju...
 i w moich ulubionych kolorach 

na razie są to skromne początki, ale coś czuję, że się polubimy




A inspiracją do stworzenia tej pracy było wyzwanie na blogu Towarzystwo Dobrej Zabawy.

Pozdrawiam serdecznie i z całego serca dziękuję za piękne słowa pod ostatnim postem. Nawet nie wiecie jak moje serce się raduje!!!

niedziela, 25 września 2016

Świąteczne przymiarki

W tym roku wcześnie jak na mnie postanowiłam rozpocząć świąteczne kartkowanie. Tak żeby wszystko było gotowe wcześniej, bo z roku na rok lista adresów z kartkami do wysłania rośnie co mnie niezmiernie cieszy.
 A, że moja miłość do miętowego nie ustaje zapraszam dziś na  kartki świąteczne w kolorze miętowym.





A Wy w jakich kolorach lubicie kartki świąteczne, tradycyjne czy też jakieś inne?
Pozdrawiam!
 


środa, 21 września 2016

Miętowo i romantycznie

Dziś mam dla Was  romantyczny i miętowy zestaw notesów. Prace te powstały dla pewnej bardzo sympatycznej osoby - Sabiny z bloga Śmietankowy dom. Moją następną pasją po scrapbookingu, gleboterapii jest urządzanie wnętrz, uwielbiam przeglądać czasopisma i blogi wnętrzarskie,lubię dekorować w domu, lubię otaczać się pięknymi przedmiotami.
  I tak jakiś czas temu trafiłam właśnie na blog Śmietankowej i przepadłam, jej domki są cudowne, wzdychałam do nich, śniły mi się nawet haha. Po wymianie bardzo miłych meili umówiliśmy się na wymianę. Sabina uwielbia kolor miętowy podobnie jak i ja więc wykonanie dla niej prac było wielką przyjemnością.



Śmietankowa niedawno przeprowadziła się do nowego domu, tak więc i oczywiście karteczka w tym temacie też musiała powstać.


A na koniec moje nowe dekoracje domowe - wspomniane wcześniej Śmietanowe domki.

Pozdrawiam ! 

niedziela, 11 września 2016

Powroty są fajne...

Powroty po wakacjach  albo po dłuższej przerwie w scrapowaniu są fajne, bo można sobie usiąść w ulubionym miejscu w domu (czyt. przy biureczku) i coś potworzyć, pokleić i  wykorzystać nowe stempelki i przydasie zakupione podczas wakacyjnych wojaży.
 I tak na rozruch powstała ta karteczka :



 Inspiracją do stworzenia tej kartki było nowe wyzwanie kolorystyczne na Diabelskim Młynie.





Mnie zainspirowało przede wszystkim połączenie granatu z żółtym oraz odrobiną bieli, bardzo orzeźwiające połączenie na wrzesień. Po gorącym lecie jak znalazł.

                              Pozdrawiam i pewno niedługo się odezwę, bo pomysłów mam mnóstwo!