Witajcie po długiej przerwie. Przerwy mają to do siebie, żeby wrócić po raz kolejny, ale tym razem nie jestem w pełni sił, zmagałam się ostatnio z chorobami, odejściem mojej babci.... jedno wiem na pewno, że scrapbooking to taka terapia, która pozwala choć na trochę uspokoić myśli i zająć czymś ręce.
Dziś próbuję swoich sił w stylu shabby chic.Ogromnie mi się ten styl podoba. Jest taki lekki, delikatny, cukierkowy...całkowita odwrotność mojego obecnego nastroju...
i w moich ulubionych kolorach
na razie są to skromne początki, ale coś czuję, że się polubimy
A inspiracją do stworzenia tej pracy było wyzwanie na blogu
Towarzystwo Dobrej Zabawy.
Pozdrawiam serdecznie i z całego serca dziękuję za piękne słowa pod ostatnim postem. Nawet nie wiecie jak moje serce się raduje!!!